Jak uniknąć wpisu do Krajowego Rejestru Długów

Krajowy Rejestr Długów powstał w 2003 roku, na podstawie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych. W Rejestrze można znaleźć informacje o wszystkich podmiotach gospodarczych: od firm jednoosobowych, przez mikroprzedsiębiorstwa, po ogromne korporacje. Od 2010 roku z Krajowego Rejestru Długów mogą korzystać również osoby fizyczne oraz gminy i wierzyciele.

 

Główną funkcją, którą pełni KRD jest informowanie o wiarygodności kontrahentów. Zgodnie z ustawą KRD ma przyjmować, przechowywać i udostępniać informacje i dane gospodarcze o przedsiębiorcach i konsumentach. Wszystkie te informacje są dostępne drogą elektroniczną.

 

Z tej bazy korzystają zwłaszcza jednostki bankowe, przedsiębiorcy, operatorzy sieci komórkowych. Dzięki temu, dłużnicy nie są anonimowi i tym samym podmioty mogą uniknąć ryzyka pożyczając pieniądze, wchodząć w transakcje, czy podpisująć kontrakty. Dłużnicy, których nazwiska znalazły się w KRD nie mogą dostać kredytu, ani kupować na raty, sieci komórkowe nie chcą podpisywać z nimi umów, a dostawcy Internetu nie zgadzają się na podpisanie umowy. Dłużnik może mieć też spory problem z wynajęciem mieszkania lub biura.

 

Do Krajowego Rejestru Długów można trafić, gdy przedsiębiorca spóźnia się z zapłatą kwoty większej niż 500 zł, zaś w przypadku konsumenta - jeżeli należność jest większa niż 200 zł. Sam wpis powinien zostać poprzedzony pismem do dłużnika wysłanym na miesiąc przed. Pismo powinno zostać wysłane listem poleconym lub doręczone do rąk własnych. Zawarte w nim powinno być kolejne wezwanie do spłaty zadłużenia, z ostateczną datą płatności oraz informacją o wpisaniu na listę dłużników. Dług musi być przeterminowany o minimum 60 dni od terminu spłaty. W przypadku osoby fizycznej wystarczy wyrok sądu z informacją o roszczeniu.  Podstawą do wykreślenia dłużnika z Rejestru jest spłata zobowiązania. Jeśli wpłata nie następuje i jeśli wierzyciel nie wystąpi o wykreślenie z wpisu, jego dane będą widoczne przez 10 lat.